Abp Antonio Guido Filipazzi wygłosił homilię 3 lipca w Skrzatuszu podczas święceń biskupich ks. Wacława Grądalskiego.
Najdrożsi bracia i siostry w Panu, dzisiaj Kościół koszalińsko-kołobrzeski przeżywa dzień dziękczynienia i wielkiej radości. W święto świętego Tomasza Apostoła Pan powołuje swojego kapłana do pełni sakramentu święceń i ustanawia go następcą Apostołów, aby wspierał naszego drogiego biskupa Krzysztofa w pasterskiej trosce o ten Kościół lokalny.
Uroczystość ta odbywa się w miejscu, które przemawia samo przez się: w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu. Nie jest to jedynie miejsce, w którym nasz brat Wacław pełnił znaczną część swojej kapłańskiej posługi. Jest to przede wszystkim miejsce, gdzie przez lata uczył się patrzeć na Kościół oczami Maryi.
Tomasz. Maryja. Biskup. Oto trzy punkty odniesienia, które dzisiejsza liturgia stawia przed nami jako drogowskazy do refleksji.
1. Tomasz. Apostoł Tomasz bywa często wspominany z powodu swojego zwątpienia. Kościół nie świętuje jednak dziś jego zwątpienia, lecz jego wiarę. Jak usłyszeliśmy w odczytanej Ewangelii, gdy Tomasz spotkał Zmartwychwstałego Pana, wypowiedział jedno z najpiękniejszych wyznań całej Ewangelii: „Pan mój i Bóg mój”. Jest to wyznanie wiary Apostoła. Jest to wyznanie wiary Kościoła. Takie wyznanie powinno nieustannie wypełniać serce każdego biskupa.
Zanim biskup stanie się nauczycielem, jest człowiekiem wiary. Zanim stanie się pasterzem, pozostaje uczniem. Zanim zacznie mówić o Chrystusie, musi należeć do Chrystusa. Dlatego Kościół nie pyta dziś przede wszystkim biskupa Wacława o jego plany czy zamierzenia. Stawia mu pytanie znacznie głębsze: kim jest dla ciebie Jezus Chrystus? Odpowiedź, która powinna towarzyszyć całemu jego biskupiemu życiu, pozostaje niezmienna: „Pan mój i Bóg mój”.
Za chwilę, przez nałożenie rąk i modlitwę konsekracyjną, Kościół włączy go do sukcesji apostolskiej. Nie otrzyma on jedynie nowego urzędu czy odpowiedzialności. Otrzyma misję pochodzącą od samego Chrystusa, przekazywaną przez nieprzerwany łańcuch Apostołów i ich następców, którymi są biskupi. Dziś do tego łańcucha zostaje dołączone nowe ogniwo - nasz brat.
Biskup nie jest więc właścicielem Kościoła. Nie jest władcą powierzonej mu owczarni. Nie jest protagonistą misji. Należy do Chrystusa i prowadzi do Chrystusa.
2. Maryja. Dzisiaj nie towarzyszy nam jednak wyłącznie święty Tomasz. Jest pośród nas także Maryja Panna. Można wręcz powiedzieć, że te święcenia dokonują się pod Jej matczynym spojrzeniem. Nowy biskup wybrał jako swoje motto słowa: „Z Tobą, Matko, wszystko dla Boga”. Nietrudno zrozumieć ten wybór tutaj, przed Matką Bolesną ze Skrzatusza, której poświęcił cenne lata swojej kapłańskiej posługi. Święty Jan Paweł drugi nauczał, że Najświętsza Maryja Panna jest wielką nauczycielką życia duchowego biskupa. Uczy go słuchać, strzec i służyć.
Przede wszystkim uczy słuchania. Zanim przemówi, Maryja słucha; zanim zacznie przewodzić, pozwala prowadzić się Bogu. Także biskup powinien być przede wszystkim człowiekiem słuchania. Jest powołany, by słuchać Boga, Jego słowa, żywej Tradycji Kościoła, powierzonego sobie Ludu Bożego, swoich braci biskupów i kapłanów, a także tych, których głos w społeczeństwie jest słabszy i mniej słyszalny.
Maryja uczy również, jak strzec. Ewangelista Łukasz mówi, że zachowywała wszystkie sprawy w swoim sercu. Podobnie biskup jest strażnikiem wiary apostolskiej, jedności kościelnej, chrześcijańskiej nadziei oraz komunii z Następcą Piotra i całym Kościołem.
Wreszcie Maryja uczy służby. W Ewangelii nigdy nie szuka siebie. Niczego nie zatrzymuje dla siebie. Całym swoim życiem prowadzi do Chrystusa, wskazuje na Syna i pokornie usuwa się w cień, aby objawił się On. Taki powinien być również biskup. Im większa staje się jego odpowiedzialność, tym większa powinna być jego otwartość na Chrystusa.
3. Biskup. W czasie swojej kapłańskiej posługi ksiądz Wacław został powołany do wielu form służby Ludowi Bożemu. Powierzono mu młodzież i rodziny, kapłanów i seminarzystów, osoby zranione oraz poszukujące. We wszystkich tych zadaniach można dostrzec jeden wspólny motyw: troskę o dusze. I właśnie o to Kościół prosi go dzisiaj — aby nadal pełnił tę posługę, lecz w nowy i jeszcze szerszy sposób.
Jak dzieje się to w liturgii święceń, Kościół za chwilę poprosi go, by modlił się za lud, umacniał wiernych w wierze, wspierał kapłanów, służył ubogim, strzegł jedności i rozwijał dzieło ewangelizacji. Jednym słowem: by całkowicie oddał swoje życie Bogu i bliźnim.
Misja ta realizuje się dziś wobec nowych wyzwań, przed którymi stoi głoszenie Ewangelii. Wielu ludzi poszukuje sensu życia, nie znając jeszcze Chrystusa. Żniwo nadal jest wielkie i potrzebuje robotników. Dlatego biskup zostaje posłany jako ewangelizator, aby z nową gorliwością głosić radość Ewangelii wszystkim, a szczególnie młodemu pokoleniu.
Prawdziwy pasterz oddaje swoje życie nie tylko przez męczeństwo, jak uczynili to wasi patronowie — święty Wojciech i święty Maksymilian Maria Kolbe. Oddaje je także poprzez codzienną cierpliwość, cichą wierność, troskę o powierzonych sobie ludzi oraz gotowość do niesienia ciężarów innych. Męczeństwo biskupa jest często męczeństwem wierności, wytrwałości i ukrytej służby. To właśnie z takich kamieni Bóg buduje świętość biskupa, a przez niego także świętość swojego Kościoła.
4. Drogi Bracie, za chwilę my, biskupi, nałożymy ręce na twoją głowę. Otrzymasz misję przekraczającą twoje siły, lecz nigdy nie większą niż łaska Boża. Dlatego Kościół powierza cię dziś wszystkim świętym w niebie, jak uczynimy to za chwilę w śpiewie litanii. W sposób szczególny powierza cię „twojej” Matce ze Skrzatusza — Matce stojącej pod Krzyżem, która nieustannie towarzyszy Kościołowi w jego ziemskiej pielgrzymce i będzie towarzyszyć także twojej posłudze.
Ucz się od Niej każdego dnia fiat posłuszeństwa, wytrwałości w nadziei, mocy miłości, radości służby i wierności pod Krzyżem. A gdy nadejdą próby, trudności, nieporozumienia i obowiązki, od których nie jest wolne żadne życie ani żadna posługa, pamiętaj zawsze o wybranym przez siebie motcie: „Z Tobą, Matko” — bez zastrzeżeń, bez warunków, bez odwrotu. Wszystko i na zawsze dla Boga.
A my, a zwłaszcza Kościół koszalińsko-kołobrzeski, będziemy towarzyszyć ci naszą modlitwą. Prosimy Pana, abyś był biskupem według Serca Chrystusa: niezachwianym w wierze jak Tomasz, posłusznym łasce jak Maryja, hojnym w służbie jak Dobry Pasterz i święci pasterze Kościoła.
Z Tobą, Matko, wszystko dla Boga!