To już 60. edycja tej iprezy. Trwa przez cały lipiec i sierpnień. Koncerty odbywają się nie tylko w Koszalinie.
To jeden z najstarszych festiwali organowych w Polsce – ustępuje jedynie podobnym wydarzeniom w Oliwie i Kamieniu Pomorskim. Jak co roku, główną rolę podczas festiwalu grają nie tylko organy, ale także inne instrumenty. Także tym razem oprócz wybitnych organistów, słuchacze będą mogli usłyszeć także gitarzystów, flecistów i zespoły wokalne z Polski i zagranicy.
– W tym roku zaplanowaliśmy 30 koncertów w siedmiu miejscowościach Pomorza. Inauguracja odbędzie się 3 lipca w koszalińskiej katedrze, a finał 28 sierpnia, również w katedrze – mówił podczas konferencji prasowej dyrektor Filharmonii Koszalińskiej Robert Wasilewski.
Bogdan Narloch, dyrektor artystyczny festiwalu, zwrócił uwagę na bogactwo wykonawców. ‒ Obok wybitnych organistów pojawią się zespoły wykonujące muzykę średniowieczną i cerkiewną, światowej klasy fleciści oraz znakomici polscy artyści. Chciałem też, aby w jubileuszowej edycji wystąpili moi absolwenci – podkreśla.
Wystąpią więc artyści m.in. z Filipin, Tajwanu, Stanów Zjednoczonych, Meksyku i krajów Europy.
Koszt organizacji festiwalu wyniósł prawie 300 tys. zł. Koncerty w koszalińskiej katedrze, które odbywają się w wakacyjne piątki, są biletowane, natomiast we wszystkich pozostałych miejscowościach wstęp jest wolny. Szczegółowy program dostępny jest na stronie Filharmonii Koszalińskiej.